- Kategorie bloga:
- 100 km i więcej.28
- 200 km i więcej.1
- 51 - 79 km.96
- 80 - 99 km.35
- Bory Tucholskie 2009.12
- Bory Tucholskie 2011.7
- Geocache.1
- Litwa 2010.8
- Mapy z GPS.44
- Niemcy.117
- Okolice Szczecina.328
- Poj.Krajeńskie-Bory Tucholskie 2.7
- Polska Egzotyczna 2007.12
- Słubice i okolice.112
- Suwalska Trzydniówka.5
- Suwalszczyzna 2006.6
- Suwalszczyzna-Podlasie 2008.9
- Weekendowa wyprawa 2005.3
- Wyprawa 1 2006.10
- Wyprawy.52
Blog rowerowy. Aktualizowany od przypadku do przepadku. Spostrzegawczość jest ważna. Nie wiąż się z nim, jeśli nie lubisz dłuższej rozłąki. Zanim zaczniesz czytać zapoznaj się ze znaczeniem słów: ironia i sarkazm ;)
Na razie tylko do pracy,
Piątek, 11 maja 2007 | dodano:11.05.2007
| Km: | 7.23 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:27 | Km/h: | 16.07 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Na razie tylko do pracy, niestety krótszą trasą :(
Po pracy jadę na dworzec PKP i do Kostrzyna pociągiem o 15:50, na miejscu o 18:20, a stamtąd niemiecką ścieżką do Słubic, w niedzielę podobnie, ale z powrotem. Po powrocie uzupełnię dane choć już teraz wiem, że w weekend za dużo nie pojeżdżę.
Jak zerknąłem w prognozy (wiatr średni ponad 35 km/h, w porywach do 70 km/h, silne deszcze i burze) to przeniosłem wyjazd na jutrzejszy poranek - pobudka o 4:20, ciekawe jak to wyjdzie...? ;)
Po pracy jadę na dworzec PKP i do Kostrzyna pociągiem o 15:50, na miejscu o 18:20, a stamtąd niemiecką ścieżką do Słubic, w niedzielę podobnie, ale z powrotem. Po powrocie uzupełnię dane choć już teraz wiem, że w weekend za dużo nie pojeżdżę.
Jak zerknąłem w prognozy (wiatr średni ponad 35 km/h, w porywach do 70 km/h, silne deszcze i burze) to przeniosłem wyjazd na jutrzejszy poranek - pobudka o 4:20, ciekawe jak to wyjdzie...? ;)
W deszczu. Rano na
Czwartek, 10 maja 2007 | dodano:10.05.2007 Kategoria Okolice Szczecina
| Km: | 45.60 | Km teren: | 16.00 | Czas: | 02:13 | Km/h: | 20.57 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
W deszczu. Rano na Głębokie i "kółeczko" - mokro, błotniście i super! :)
I niestety krótszą w tych warunkach drogą do pracy.
Potem się trochę rozpogodziło, więc z pracy wróciłem przez Rajkowo - Ostoję - Głębokie do domu. W miejscu, gdzie droga z Ostoi łączy się z drogą ze Stobna widziałem w pobliżu osiedla sarny. Zdjęcie jest bardzo kiepskie, bo z daleka, ale w każdym razie "coś" widać :)
I niestety krótszą w tych warunkach drogą do pracy.
Potem się trochę rozpogodziło, więc z pracy wróciłem przez Rajkowo - Ostoję - Głębokie do domu. W miejscu, gdzie droga z Ostoi łączy się z drogą ze Stobna widziałem w pobliżu osiedla sarny. Zdjęcie jest bardzo kiepskie, bo z daleka, ale w każdym razie "coś" widać :)
4:30 - o tej godzinie
Środa, 9 maja 2007 | dodano:09.05.2007
| Km: | 25.03 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:22 | Km/h: | 18.31 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
4:30 - o tej godzinie zamierzałem wstać dzisiaj, żeby wyruszyć wraz ze świtem krótko po piątej, ale podczas nocnego przebudzenia usłyszałem deszcz i automatycznie przestawiłem budzik na 5:30. W rezultacie tych wszystkich działań wstałem o 4:50 :)
Droga do pracy miała długość 15 km, dzisiaj czasu na dużo więcej mieć raczej nie będę, bo po południu poganiam za córeczką jeżdżącą na małym rowerku :) Dobre jednak i to - na razie moim celem jest zlikwidowanie przejazdów prosto do pracy i z powrotem, czyli denerwujących sześciokilometrówek ;)
Powrót z pracy 10 km.
Poranny widoczek spod Autostrady Poznańskiej:
Droga do pracy miała długość 15 km, dzisiaj czasu na dużo więcej mieć raczej nie będę, bo po południu poganiam za córeczką jeżdżącą na małym rowerku :) Dobre jednak i to - na razie moim celem jest zlikwidowanie przejazdów prosto do pracy i z powrotem, czyli denerwujących sześciokilometrówek ;)
Powrót z pracy 10 km.
Poranny widoczek spod Autostrady Poznańskiej:
Przed pracą: na Głębokie
Wtorek, 8 maja 2007 | dodano:08.05.2007 Kategoria Okolice Szczecina
| Km: | 33.01 | Km teren: | 13.00 | Czas: | 01:40 | Km/h: | 19.81 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Przed pracą: na Głębokie i "w kółeczko" ;)
Dzisiaj niestety nie udało mi się wstać tak wcześnie jak wczoraj :(

Potem dłuższą, dziesięciokilometrową, trasą do pracy. Ciekawe jak to będzie później za pogodą - aktualnie są chmury, ale jest też niemało słońca, porywy wiatru wróżą jednak, że kiepskie prognozy (burza, deszcz) mają szansę się sprawdzić.
Dzisiaj niestety nie udało mi się wstać tak wcześnie jak wczoraj :(

Potem dłuższą, dziesięciokilometrową, trasą do pracy. Ciekawe jak to będzie później za pogodą - aktualnie są chmury, ale jest też niemało słońca, porywy wiatru wróżą jednak, że kiepskie prognozy (burza, deszcz) mają szansę się sprawdzić.
Pobudka o 5:00, wyjazd zaraz
Poniedziałek, 7 maja 2007 | dodano:07.05.2007 Kategoria Okolice Szczecina
| Km: | 36.18 | Km teren: | 13.00 | Czas: | 02:04 | Km/h: | 17.51 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Pobudka o 5:00, wyjazd zaraz po pół do szóstej - takie coś lubię :)
Na Głębokie i "w kółeczko" - zwykle kręcą się tam tabuny ludzi, ale o tej porze nie ma nikogo, wiewiórki ganiały się wokół pnia drzewa na wysokości kilku metrów, wariowało ich zresztą więcej w różnych miejscach, leśną drogę przebiegła jakaś mysz (maleństwo, a zasuwało długimi susami! :) ), szelesty w krzakach na odgłos roweru ;) I to przyjemne poczucie odprężenia - najlepsza pobudka z możliwych :)
Żeby tylko taka przejażdżka nie musiała się kończyć w pracy ;)
Powrót z pracy przez cmentarz, gdzie zgubiłem licznik - zgubiłem go błądząc pomiędzy grobami, więc uważam za cud, że go odnalazłem ;)
Na Głębokie i "w kółeczko" - zwykle kręcą się tam tabuny ludzi, ale o tej porze nie ma nikogo, wiewiórki ganiały się wokół pnia drzewa na wysokości kilku metrów, wariowało ich zresztą więcej w różnych miejscach, leśną drogę przebiegła jakaś mysz (maleństwo, a zasuwało długimi susami! :) ), szelesty w krzakach na odgłos roweru ;) I to przyjemne poczucie odprężenia - najlepsza pobudka z możliwych :)
Żeby tylko taka przejażdżka nie musiała się kończyć w pracy ;)
Powrót z pracy przez cmentarz, gdzie zgubiłem licznik - zgubiłem go błądząc pomiędzy grobami, więc uważam za cud, że go odnalazłem ;)
Szczecin - Głębokie - Wołczkowo
Niedziela, 6 maja 2007 | dodano:06.05.2007 Kategoria Okolice Szczecina, Niemcy, 100 km i więcej
| Km: | 133.09 | Km teren: | 20.00 | Czas: | 06:27 | Km/h: | 20.63 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Szczecin - Głębokie - Wołczkowo - Dobra - Buk - Blankensee - Pampow - Gruenhof - Glasshutte - Hintersee (do tej pory tak jak tydzień temu, ale teraz wjeżdżam na trasę dawnej kolejki wąskotorowej) - Ludwigshof - Rieth - Ahlbeck - Eggesin - Torgelow - Viereck (okazało się, że tam gdzie miałem skręcić jest jakaś baza wojskowa, tablice "Militarischer Bereich" albo jakoś tak ;), mnóstwo wojska się kręci, więc na szybko próbuję stworzyć jakiś skrót za pomocą mapy w skali 1:300 000...) - Rothenburg - Krugsdorf - Koblentz - Rothenklempenow - Mewegen - Boock - Blankensee - Buk - Dobra - Wołczkowo - Głębokie - Szczecin
Dzisiaj nie ma żółtego :D
Przed Pampow:

I druga wersja tego samego obrazka ;)

Droga rowerowa trasą dawnej kolejki:

Ostatnia stacja, wysiadka! ;)

Zalew Szczeciński w Rieth:


Kościółki po drodze:





Przed Rothenklempenow:


Dzisiaj nie ma żółtego :D
Przed Pampow:

I druga wersja tego samego obrazka ;)

Droga rowerowa trasą dawnej kolejki:

Ostatnia stacja, wysiadka! ;)

Zalew Szczeciński w Rieth:


Kościółki po drodze:





Przed Rothenklempenow:


Szczecin - Kraków... Hm, może
Sobota, 5 maja 2007 | dodano:05.05.2007 Kategoria Okolice Szczecina, Niemcy, 51 - 79 km
| Km: | 68.52 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 03:26 | Km/h: | 19.96 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Piątek, 4 maja 2007 | dodano:04.05.2007
| Km: | 6.95 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:24 | Km/h: | 17.38 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Ogarnął mnie dzisiaj leniwiec
Poniedziałek, 30 kwietnia 2007 | dodano:30.04.2007 Kategoria Okolice Szczecina
| Km: | 41.76 | Km teren: | 10.00 | Czas: | 01:55 | Km/h: | 21.79 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Ogarnął mnie dzisiaj leniwiec totalny. Przyznam, że nie miałem żadnej chęci do wyjścia na rower tym bardziej, że czas szykować się do wyjazdu, z którego powodu na rowerku nie zasiądę prawdopodobnie przez najbliższe trzy, a może tylko dwa (a może jeszcze jutro rano się uda na chwilę wyskoczyć? ;) ) dni ;(
Ponieważ jednak tysiąc km w tym miesiącu jest tak blisko, więc głupio byłoby go nie przekroczyć i zmusiłem się jednak do wyjścia - po drodze marudziłem wewnętrznie jakby to najbardziej skrócić aż wreszcie zdecydowałem się na "Pętlę Sławoszewską" :), czyli Szczecin - Głębokie - Pilchowo - Bartoszewo - Sławoszewo - Grzepnica - Dobra - Wołczkowo - Głębokie - Szczecin
Dzisiaj wyszedł dziwnie krótszy dystans - o kilkaset metrów, ale to może dlatego, że trochę "ściąłem" w okolicach Głębokiego, być może poprzednio zajeżdżałem do sklepu. Poza tym po raz pierwszy przejechałem to bez żadnego postoju po drodze - a takie zjazdy na bok zawsze dodają parę metrów.
Przejechałem do tego jeszcze marne 7.5 km po mieście.
Ponieważ jednak tysiąc km w tym miesiącu jest tak blisko, więc głupio byłoby go nie przekroczyć i zmusiłem się jednak do wyjścia - po drodze marudziłem wewnętrznie jakby to najbardziej skrócić aż wreszcie zdecydowałem się na "Pętlę Sławoszewską" :), czyli Szczecin - Głębokie - Pilchowo - Bartoszewo - Sławoszewo - Grzepnica - Dobra - Wołczkowo - Głębokie - Szczecin
Dzisiaj wyszedł dziwnie krótszy dystans - o kilkaset metrów, ale to może dlatego, że trochę "ściąłem" w okolicach Głębokiego, być może poprzednio zajeżdżałem do sklepu. Poza tym po raz pierwszy przejechałem to bez żadnego postoju po drodze - a takie zjazdy na bok zawsze dodają parę metrów.
Przejechałem do tego jeszcze marne 7.5 km po mieście.
Dzisiaj dla odmiany jazda po
Niedziela, 29 kwietnia 2007 | dodano:29.04.2007 Kategoria 51 - 79 km, Okolice Szczecina
| Km: | 60.55 | Km teren: | 22.00 | Czas: | 03:02 | Km/h: | 19.96 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Dzisiaj dla odmiany jazda po lesie. Coraz bardziej sucho i drogi robią się bardziej piaszczyste - ciężej się jeździ.
Szczecin - Głębokie - Owczary - Żółtew - Bartoszewo - Sławoszewo - Jutroszewo - Węgornik - Jez. Świdwie - Zalesie - Podbrzezie - Dobieszczyn - Stolec - Buk - Dobra - Wołczkowo - Głębokie - Szczecin
Dzisiaj było "leśnie" :)



Szczecin - Głębokie - Owczary - Żółtew - Bartoszewo - Sławoszewo - Jutroszewo - Węgornik - Jez. Świdwie - Zalesie - Podbrzezie - Dobieszczyn - Stolec - Buk - Dobra - Wołczkowo - Głębokie - Szczecin
Dzisiaj było "leśnie" :)




















