- Kategorie bloga:
- 100 km i więcej.28
- 200 km i więcej.1
- 51 - 79 km.96
- 80 - 99 km.35
- Bory Tucholskie 2009.12
- Bory Tucholskie 2011.7
- Geocache.1
- Litwa 2010.8
- Mapy z GPS.44
- Niemcy.117
- Okolice Szczecina.328
- Poj.Krajeńskie-Bory Tucholskie 2.7
- Polska Egzotyczna 2007.12
- Słubice i okolice.112
- Suwalska Trzydniówka.5
- Suwalszczyzna 2006.6
- Suwalszczyzna-Podlasie 2008.9
- Weekendowa wyprawa 2005.3
- Wyprawa 1 2006.10
- Wyprawy.52
Blog rowerowy. Aktualizowany od przypadku do przepadku. Spostrzegawczość jest ważna. Nie wiąż się z nim, jeśli nie lubisz dłuższej rozłąki. Zanim zaczniesz czytać zapoznaj się ze znaczeniem słów: ironia i sarkazm ;)
Wpisy archiwalne w miesiącu
Czerwiec, 2007
| Dystans całkowity: | 724.04 km (w terenie 89.00 km; 12.29%) |
| Czas w ruchu: | 39:15 |
| Średnia prędkość: | 17.76 km/h |
| Liczba aktywności: | 28 |
| Średnio na aktywność: | 25.86 km i 1h 30m |
| Więcej statystyk | |
Do pracy i z powrotem,
Piątek, 29 czerwca 2007 | dodano:29.06.2007
| Km: | 29.42 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:35 | Km/h: | 18.58 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Do pracy i z powrotem, potem na dworzec, pociągiem do Kowalowa skąd przejazd do Słubic.
Czwartek, 28 czerwca 2007 | dodano:28.06.2007
| Km: | 7.21 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:25 | Km/h: | 17.30 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Środa, 27 czerwca 2007 | dodano:27.06.2007
| Km: | 7.03 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:23 | Km/h: | 18.34 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Wtorek, 26 czerwca 2007 | dodano:26.06.2007
| Km: | 6.78 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:22 | Km/h: | 18.49 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Poniedziałek, 25 czerwca 2007 | dodano:25.06.2007
| Km: | 7.44 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:26 | Km/h: | 17.17 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Dzisiaj był wiekopomny dzień ponieważ
Niedziela, 24 czerwca 2007 | dodano:24.06.2007
| Km: | 12.83 | Km teren: | 0.00 | Czas: | Km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Dzisiaj był wiekopomny dzień ponieważ po raz pierwszy wybrałem się na wyprawę rowerową z córeczką - i wyprawa to była również dla mnie, nie tylko dla niej, właśnie ze względu na to, że był to pierwszy raz ;)
Wszystko właściwie przebiegło bez żadnych problemów choć raz musiałem berbecia łapać, bo mało mi na ulicę nie wyjechała - natychmiast potem odbyła się dodatkowa lekcja hamowania i było już o niebo lepiej. Tym niemniej dziecku trzeba wciąż przypominać, że trzeba cały czas uważać, być skoncentrowanym, a następnie na nie bez przerwy uważać, żeby... Uważało :)
Przejechaliśmy razem niezwykły dystans 3.29 km w czasie 26 minut, ale gdyby to wyrazić inaczej - z Olą pojechaliśmy sobie do Parku Kasprowicza, tam zrobiliśmy niezłą rundkę i wróciliśmy do domu. W taki sposób brzmi to już zupełnie inaczej :)
Poza tym jazda z dzieckiem w foteliku.
Wszystko właściwie przebiegło bez żadnych problemów choć raz musiałem berbecia łapać, bo mało mi na ulicę nie wyjechała - natychmiast potem odbyła się dodatkowa lekcja hamowania i było już o niebo lepiej. Tym niemniej dziecku trzeba wciąż przypominać, że trzeba cały czas uważać, być skoncentrowanym, a następnie na nie bez przerwy uważać, żeby... Uważało :)
Przejechaliśmy razem niezwykły dystans 3.29 km w czasie 26 minut, ale gdyby to wyrazić inaczej - z Olą pojechaliśmy sobie do Parku Kasprowicza, tam zrobiliśmy niezłą rundkę i wróciliśmy do domu. W taki sposób brzmi to już zupełnie inaczej :)
Poza tym jazda z dzieckiem w foteliku.
Sakwy z przodu, dziecko
Piątek, 22 czerwca 2007 | dodano:22.06.2007
| Km: | 14.42 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:56 | Km/h: | 15.45 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Sakwy z przodu, dziecko w foteliku z tyłu ;)
Czwartek, 21 czerwca 2007 | dodano:21.06.2007
| Km: | 7.02 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:24 | Km/h: | 17.55 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Do pracy i powrót przez
Środa, 20 czerwca 2007 | dodano:20.06.2007 Kategoria Okolice Szczecina
| Km: | 37.11 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 02:06 | Km/h: | 17.67 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Do pracy i powrót przez Warzymice - Karwowo i... ominąłem Smolęcin, bo skręciłem w prawo w tę oto drogę, która mnie już od dłuższego czasu kusiła:

Ta droga kusiła mnie za każdym razem, gdy tamtędy przejeżdżałem - z mapy wynikało, że powinna wyjść z powrotem na szosę gdzieś przed Barnisławem. I wyszła, ale tak jak na początku wyglądała króciutko - potem było już wertepiasto, trawiasto, m.in. tak:

Kiedy dojechałem znów do szosy zobaczyłem, że odbija od niej kolejna droga:

Z mapy wynikało, że dochodzi do granicy i tyle, ale jak już zacząłem eksplorować... ;) Droga nie jest długa, raptem jakieś 3, może 4 km, ale niestety do granicy nie dojechałem - minąłem jakiś "teren prywatny" ze skleconą naprędce ruderą i widocznym niedaleko stawkiem. Wcześniej musiałem przejechać przez ogromną kałużę na drodze, potem były mniejsze, ale dziwnie głębokie aż w końcu zobaczyłem, że robi się gliniasto i jeszcze bardziej wilgotno, więc zrezygnowałem - może spróbuję jeszcze raz jak się trochę podsuszy :)

Ta droga kusiła mnie za każdym razem, gdy tamtędy przejeżdżałem - z mapy wynikało, że powinna wyjść z powrotem na szosę gdzieś przed Barnisławem. I wyszła, ale tak jak na początku wyglądała króciutko - potem było już wertepiasto, trawiasto, m.in. tak:

Kiedy dojechałem znów do szosy zobaczyłem, że odbija od niej kolejna droga:

Z mapy wynikało, że dochodzi do granicy i tyle, ale jak już zacząłem eksplorować... ;) Droga nie jest długa, raptem jakieś 3, może 4 km, ale niestety do granicy nie dojechałem - minąłem jakiś "teren prywatny" ze skleconą naprędce ruderą i widocznym niedaleko stawkiem. Wcześniej musiałem przejechać przez ogromną kałużę na drodze, potem były mniejsze, ale dziwnie głębokie aż w końcu zobaczyłem, że robi się gliniasto i jeszcze bardziej wilgotno, więc zrezygnowałem - może spróbuję jeszcze raz jak się trochę podsuszy :)
Wleczenie po mieście ;)
Wtorek, 19 czerwca 2007 | dodano:19.06.2007
| Km: | 10.41 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:43 | Km/h: | 14.53 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||












