- Kategorie bloga:
- 100 km i więcej.28
- 200 km i więcej.1
- 51 - 79 km.96
- 80 - 99 km.35
- Bory Tucholskie 2009.12
- Bory Tucholskie 2011.7
- Geocache.1
- Litwa 2010.8
- Mapy z GPS.44
- Niemcy.117
- Okolice Szczecina.328
- Poj.Krajeńskie-Bory Tucholskie 2.7
- Polska Egzotyczna 2007.12
- Słubice i okolice.112
- Suwalska Trzydniówka.5
- Suwalszczyzna 2006.6
- Suwalszczyzna-Podlasie 2008.9
- Weekendowa wyprawa 2005.3
- Wyprawa 1 2006.10
- Wyprawy.52
Blog rowerowy. Aktualizowany od przypadku do przepadku. Spostrzegawczość jest ważna. Nie wiąż się z nim, jeśli nie lubisz dłuższej rozłąki. Zanim zaczniesz czytać zapoznaj się ze znaczeniem słów: ironia i sarkazm ;)
Wpisy archiwalne w miesiącu
Luty, 2008
| Dystans całkowity: | 335.19 km (w terenie 10.00 km; 2.98%) |
| Czas w ruchu: | 17:37 |
| Średnia prędkość: | 17.94 km/h |
| Liczba aktywności: | 25 |
| Średnio na aktywność: | 13.41 km i 0h 45m |
| Więcej statystyk | |
Wtorek, 19 lutego 2008 | dodano:19.02.2008
| Km: | 6.21 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:22 | Km/h: | 16.94 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Poniedziałek, 18 lutego 2008 | dodano:19.02.2008
| Km: | 6.48 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:23 | Km/h: | 16.90 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Piątek, 15 lutego 2008 | dodano:15.02.2008
| Km: | 6.74 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:23 | Km/h: | 17.58 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Czwartek, 14 lutego 2008 | dodano:14.02.2008
| Km: | 15.54 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:53 | Km/h: | 17.59 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Udaje mi się ostatnio wstać wcześniej,
Środa, 13 lutego 2008 | dodano:13.02.2008
| Km: | 25.33 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:22 | Km/h: | 18.53 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Udaje mi się ostatnio wstać wcześniej, po piątej rano i do prasy jechać nieco dłuższą, jedenastokilometrową trasą. Po pracy zaś udało mi się dzisiaj zmusić do krótkiej przejażdżki przez park Kasprowicza do lasku Arkońskiego. Oczywiście z nową lampką. Niestety, na razie jej ocenę utrudnia mi fakt, że w mieście, nawet w tzw. lasku zawsze dociera jakieś światło, ale w miejscach gdzie było jednak ciemniej lampka oświetlała drogę - nie był to efekt powalający, lampka (1000 kandeli) daje światło porównywalne z ręczną latarką. W zeszłym roku zdarzyło mi się jechać drogą rowerową z Kostrzynia do Słubic po stronie niemieckiej. ponad 30 km z lampką Author A-X-Guard. Jak można się domyślać wspomniana droga rowerowa to piękny asfalcik, a lampka Authora przeznaczona jest raczej do sygnalizacji niż do oświetlania, więc ma dość oślepiające światło, do oświetlania drogi nadaje się już mniej ;) Jakoś jednak przejechałem. Nowa lampka (Cat Eye H-EL320) ma również skupiony promień światła, ale oprócz tego daje jeszcze równomierny krąg słabszego światła, dzięki któremu widać coś więcej. To coś więcej pozwala na powolne toczenie się do przodu - oświetla jakieś 4 - 10 metrów przed rowerem. Nie da się z nią jechać po nieznanym terenie 20 km/h z pewnością, że ominie się wszystkie dziury, gałęzie itd., ale do tego, do czego ja mam zamiar przeznaczyć - wystarczy. Czyli do przejechania wspomnianej wyżej trasy z Kostrzynia do Słubic lub awaryjnego przejechania kilku kilometrów, żeby rozbić namiot, np. po dojechaniu pociągiem do miejsca skąd chcę zacząć wyprawkę ;)
I tak naprawdę niewiele chyba można oczekiwać po lamkach wiadomej wielkości, w których zmieszczą się cztery do pięciu baterii - paluszków. Być może w ten weekend przejadę z tą nową lampką z Kostrzynia do Słubic to napiszę coś więcej, ale to jeszcze nic pewnego, więc na razie ta recenzja musi wystarczyć :)
I tak naprawdę niewiele chyba można oczekiwać po lamkach wiadomej wielkości, w których zmieszczą się cztery do pięciu baterii - paluszków. Być może w ten weekend przejadę z tą nową lampką z Kostrzynia do Słubic to napiszę coś więcej, ale to jeszcze nic pewnego, więc na razie ta recenzja musi wystarczyć :)
Wtorek, 12 lutego 2008 | dodano:12.02.2008
| Km: | 16.90 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:54 | Km/h: | 18.78 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Po Szczecinie, m.in. po
Poniedziałek, 11 lutego 2008 | dodano:11.02.2008
| Km: | 21.89 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:15 | Km/h: | 17.51 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Po Szczecinie, m.in. po sklepach rowerowych - kupiłem lampę przednią Cateye HL-EL320. To zarazem oznacza, że jeśli idzie o zakup roweru będę celował w Unibike Viper ponieważ tym samym zrezygnowałem z prądnicy w piaście jaka jest we wszystkich chyba rowerach trekkingowych tej firmy. Zwyczajnie nie chcę dodatkowej sprzętowej komplikacji, wolę koło ze zwykłą piastą :)
W tej lampie trochę denerwuje mnie jej mocowanie (jest inne niż pod podanym linkiem), ale jakoś się przyzwyczaję - świeci całkiem przyzwoicie, więc przypadkowa jazda w ciemności nie będzie już się odbywała po omacku. Nie jeżdżę tak często (dlatego stwierdziłem, że zasilanie typu dynamo, prądnica w piaście nie jest mi niezbędne), ale czasem jednak zdarza mi się przejechać po zmierzchu np. trasę po niemieckiej stronie między Kostrzynem a Słubicami.
Będzie więc pewnie Viper... Chyba, że w oko wpadnie coś jeszcze. Został na to około miesiąc ;)
W tej lampie trochę denerwuje mnie jej mocowanie (jest inne niż pod podanym linkiem), ale jakoś się przyzwyczaję - świeci całkiem przyzwoicie, więc przypadkowa jazda w ciemności nie będzie już się odbywała po omacku. Nie jeżdżę tak często (dlatego stwierdziłem, że zasilanie typu dynamo, prądnica w piaście nie jest mi niezbędne), ale czasem jednak zdarza mi się przejechać po zmierzchu np. trasę po niemieckiej stronie między Kostrzynem a Słubicami.
Będzie więc pewnie Viper... Chyba, że w oko wpadnie coś jeszcze. Został na to około miesiąc ;)
Wycieczka z córeczką, czyli Unibike
Niedziela, 10 lutego 2008 | dodano:10.02.2008
| Km: | 14.61 | Km teren: | 0.00 | Czas: | Km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Wycieczka z córeczką, czyli Unibike Pilot przetestowany dokładniej ;)
Nad Głębokie i z powrotem.
Nad Głębokie i z powrotem.
Z córeczką - jazda
Sobota, 9 lutego 2008 | dodano:10.02.2008
| Km: | 4.62 | Km teren: | 0.00 | Czas: | Km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Z córeczką - jazda testowa na Unibike Pilot ;)
Piątek, 8 lutego 2008 | dodano:09.02.2008
| Km: | 6.71 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:24 | Km/h: | 16.77 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||











