meak - przejażdżki i wyprawki

Info




Linki


Zalicz gminę ;)







Batoniki






button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

Moje rowery

Unibike Viper 26749 km
Author Outset 17964 km
Kross Level 3.0 2021

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy meak.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Tak nie będzie ;)






Blog rowerowy. Aktualizowany od przypadku do przepadku. Spostrzegawczość jest ważna. Nie wiąż się z nim, jeśli nie lubisz dłuższej rozłąki. Zanim zaczniesz czytać zapoznaj się ze znaczeniem słów: ironia i sarkazm ;)



run-log.com

Udaje mi się ostatnio wstać wcześniej,

Środa, 13 lutego 2008 | dodano:13.02.2008
Km:25.33Km teren:0.00 Czas:01:22Km/h:18.53
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcal Podjazdy:m Rower:
Udaje mi się ostatnio wstać wcześniej, po piątej rano i do prasy jechać nieco dłuższą, jedenastokilometrową trasą. Po pracy zaś udało mi się dzisiaj zmusić do krótkiej przejażdżki przez park Kasprowicza do lasku Arkońskiego. Oczywiście z nową lampką. Niestety, na razie jej ocenę utrudnia mi fakt, że w mieście, nawet w tzw. lasku zawsze dociera jakieś światło, ale w miejscach gdzie było jednak ciemniej lampka oświetlała drogę - nie był to efekt powalający, lampka (1000 kandeli) daje światło porównywalne z ręczną latarką. W zeszłym roku zdarzyło mi się jechać drogą rowerową z Kostrzynia do Słubic po stronie niemieckiej. ponad 30 km z lampką Author A-X-Guard. Jak można się domyślać wspomniana droga rowerowa to piękny asfalcik, a lampka Authora przeznaczona jest raczej do sygnalizacji niż do oświetlania, więc ma dość oślepiające światło, do oświetlania drogi nadaje się już mniej ;) Jakoś jednak przejechałem. Nowa lampka (Cat Eye H-EL320) ma również skupiony promień światła, ale oprócz tego daje jeszcze równomierny krąg słabszego światła, dzięki któremu widać coś więcej. To coś więcej pozwala na powolne toczenie się do przodu - oświetla jakieś 4 - 10 metrów przed rowerem. Nie da się z nią jechać po nieznanym terenie 20 km/h z pewnością, że ominie się wszystkie dziury, gałęzie itd., ale do tego, do czego ja mam zamiar przeznaczyć - wystarczy. Czyli do przejechania wspomnianej wyżej trasy z Kostrzynia do Słubic lub awaryjnego przejechania kilku kilometrów, żeby rozbić namiot, np. po dojechaniu pociągiem do miejsca skąd chcę zacząć wyprawkę ;)
I tak naprawdę niewiele chyba można oczekiwać po lamkach wiadomej wielkości, w których zmieszczą się cztery do pięciu baterii - paluszków. Być może w ten weekend przejadę z tą nową lampką z Kostrzynia do Słubic to napiszę coś więcej, ale to jeszcze nic pewnego, więc na razie ta recenzja musi wystarczyć :)

Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!