- Kategorie bloga:
- 100 km i więcej.28
- 200 km i więcej.1
- 51 - 79 km.96
- 80 - 99 km.35
- Bory Tucholskie 2009.12
- Bory Tucholskie 2011.7
- Geocache.1
- Litwa 2010.8
- Mapy z GPS.44
- Niemcy.117
- Okolice Szczecina.328
- Poj.Krajeńskie-Bory Tucholskie 2.7
- Polska Egzotyczna 2007.12
- Słubice i okolice.112
- Suwalska Trzydniówka.5
- Suwalszczyzna 2006.6
- Suwalszczyzna-Podlasie 2008.9
- Weekendowa wyprawa 2005.3
- Wyprawa 1 2006.10
- Wyprawy.52
Blog rowerowy. Aktualizowany od przypadku do przepadku. Spostrzegawczość jest ważna. Nie wiąż się z nim, jeśli nie lubisz dłuższej rozłąki. Zanim zaczniesz czytać zapoznaj się ze znaczeniem słów: ironia i sarkazm ;)
Wpisy archiwalne w miesiącu
Marzec, 2007
| Dystans całkowity: | 554.34 km (w terenie 13.00 km; 2.35%) |
| Czas w ruchu: | 29:31 |
| Średnia prędkość: | 18.78 km/h |
| Liczba aktywności: | 27 |
| Średnio na aktywność: | 20.53 km i 1h 05m |
| Więcej statystyk | |
Tylko trochę po mieście,
Poniedziałek, 19 marca 2007 | dodano:19.03.2007
| Km: | 8.60 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:35 | Km/h: | 14.74 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Tylko trochę po mieście, ale jestem dzisiaj i tak zadowolony, bo z Crosso przyszły przednie sakwy :)

Teraz jazda będzie wyglądała zupełnie inaczej - 60 litrów pojemności w sakwach tylnich, 35 w przednich, plus 60 litrowy worek transportowy na tył. Przyznam, że poprzednio, w ubiegłym roku czułem, że spakowałem się na styk i czasem po drodze brakowało luzu, żeby wrzucić jakieś zakupy. Jutro też chyba pójdę wreszcie po turystyczny prysznic, nie ma to jak kąpiel pod drzewkiem ;)

Teraz jazda będzie wyglądała zupełnie inaczej - 60 litrów pojemności w sakwach tylnich, 35 w przednich, plus 60 litrowy worek transportowy na tył. Przyznam, że poprzednio, w ubiegłym roku czułem, że spakowałem się na styk i czasem po drodze brakowało luzu, żeby wrzucić jakieś zakupy. Jutro też chyba pójdę wreszcie po turystyczny prysznic, nie ma to jak kąpiel pod drzewkiem ;)
Wyjechałem dosłownie na chwilę,
Niedziela, 18 marca 2007 | dodano:18.03.2007
| Km: | 7.59 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:27 | Km/h: | 16.87 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Wyjechałem dosłownie na chwilę, bo miałem tylko kawałek przejechać przez miasto i w tym czasie zaliczyłem totalną ulewę i gradobicie - grad ciął tak mocno, że aż musiałem chować twarz w czasie jazdy, bo miało się wrażenie, że z nieba spadają igły ;)
Pomimo mikrej wycieczki miałem dzisiaj okazję po raz pierwszy w życiu na liczniku zobaczyć taką okrągłą liczbę. Teraz byle do 20 000 km ;)


Pomimo mikrej wycieczki miałem dzisiaj okazję po raz pierwszy w życiu na liczniku zobaczyć taką okrągłą liczbę. Teraz byle do 20 000 km ;)


Sobota, 17 marca 2007 | dodano:17.03.2007
| Km: | 9.36 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:30 | Km/h: | 18.72 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Piątek, 16 marca 2007 | dodano:16.03.2007
| Km: | 6.83 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:25 | Km/h: | 16.39 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Na razie do pracy, ale
Czwartek, 15 marca 2007 | dodano:15.03.2007
| Km: | 8.85 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:34 | Km/h: | 15.62 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Na razie do pracy, ale z jazdy nic dzisiaj nie będzie - totalna migrena :/
Są jednak powody do zadowolenia - zamówiłem w Crosso sakwy przednie Clasik Front, a dzisiaj (jeśli zdążę po pracy podjechać do sklepu) kupię bagażnik przedni low rider FR-879 firmy Accent. I w tym momencie będę właściwie miał z głowy wszystkie tegoroczne zakupy wyprawowe :)
Są jednak powody do zadowolenia - zamówiłem w Crosso sakwy przednie Clasik Front, a dzisiaj (jeśli zdążę po pracy podjechać do sklepu) kupię bagażnik przedni low rider FR-879 firmy Accent. I w tym momencie będę właściwie miał z głowy wszystkie tegoroczne zakupy wyprawowe :)
Dziesięciokilometrówka do pracy. Na razie...
Środa, 14 marca 2007 | dodano:14.03.2007
| Km: | 14.38 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:51 | Km/h: | 16.92 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Dziesięciokilometrówka do pracy. Na razie... ;)
Wtorek, 13 marca 2007 | dodano:13.03.2007
| Km: | 6.45 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | Km/h: | 19.35 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Na razie stały ostatnio,
Poniedziałek, 12 marca 2007 | dodano:12.03.2007
| Km: | 13.93 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:45 | Km/h: | 18.57 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Na razie stały ostatnio, dziesięciokilometrowy dojazd do pracy :)
Słubice - Frankfurt nad Odrą
Niedziela, 11 marca 2007 | dodano:11.03.2007 Kategoria Niemcy, Słubice i okolice
| Km: | 42.00 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 02:22 | Km/h: | 17.75 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Słubice - Frankfurt nad Odrą - Lebus - Kostrzyń - PKP - dojazd z dworca PKP Szczecin do domu
Dzisiaj znowu na odcinku Frankfurt - Lebus przemierzałem bagna ;) Mają tam niezłe pagóry. Ze względu na sakwy musiałem pchać rower pod górkę, nie dałem już rady jechać, ale i tak było świetnie :)
Dzisiaj znowu na odcinku Frankfurt - Lebus przemierzałem bagna ;) Mają tam niezłe pagóry. Ze względu na sakwy musiałem pchać rower pod górkę, nie dałem już rady jechać, ale i tak było świetnie :)
Kilometraż to na razie tylko prognostyk
Piątek, 9 marca 2007 | dodano:09.03.2007 Kategoria Niemcy, Słubice i okolice
| Km: | 50.36 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:50 | Km/h: | 17.77 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Kilometraż to na razie tylko prognostyk ;)
Do tej pory przejechałem 10 km rano do pracy, ale prosto z niej jadę na dworzec (od rana jeżdżę z sakwami) stamtąd pociągiem do Kostrzynia o 15:50, na miejscu wyląduję o 18:20, przechodzę na stronę niemiecką i po ciemku najpierw jadę ścieżką rowerową do Lebus, potem jakieś 5 km szosą, a później już tylko przemknąć się uliczkami Frankfurtu nad Odrą do przejścia granicznego i znaleźć się w Słubicach. Będzie fajna jazda w ciemności i zdaje się, że w prognozach już nie ma deszczu :)
Wpisuję teraz, bo jadę do znajomej, u której z powodu syna - nałogowego gracza przez cały weekend raczej nie będę miał dostępu do komputera, ewentualne różnice skoryguję po powrocie :)
Dowiecie się też dopiero wtedy, którędy wracałem w niedzielę :D
Udało mi się jednak już wieczorem 9 marca dorwac do komputera i skorygowac - pomyliłem się o 1 km i 1 min. Powinienem zostac wróżką? ;)
Do tej pory przejechałem 10 km rano do pracy, ale prosto z niej jadę na dworzec (od rana jeżdżę z sakwami) stamtąd pociągiem do Kostrzynia o 15:50, na miejscu wyląduję o 18:20, przechodzę na stronę niemiecką i po ciemku najpierw jadę ścieżką rowerową do Lebus, potem jakieś 5 km szosą, a później już tylko przemknąć się uliczkami Frankfurtu nad Odrą do przejścia granicznego i znaleźć się w Słubicach. Będzie fajna jazda w ciemności i zdaje się, że w prognozach już nie ma deszczu :)
Wpisuję teraz, bo jadę do znajomej, u której z powodu syna - nałogowego gracza przez cały weekend raczej nie będę miał dostępu do komputera, ewentualne różnice skoryguję po powrocie :)
Dowiecie się też dopiero wtedy, którędy wracałem w niedzielę :D
Udało mi się jednak już wieczorem 9 marca dorwac do komputera i skorygowac - pomyliłem się o 1 km i 1 min. Powinienem zostac wróżką? ;)











