- Kategorie bloga:
- 100 km i więcej.28
- 200 km i więcej.1
- 51 - 79 km.96
- 80 - 99 km.35
- Bory Tucholskie 2009.12
- Bory Tucholskie 2011.7
- Geocache.1
- Litwa 2010.8
- Mapy z GPS.44
- Niemcy.117
- Okolice Szczecina.328
- Poj.Krajeńskie-Bory Tucholskie 2.7
- Polska Egzotyczna 2007.12
- Słubice i okolice.112
- Suwalska Trzydniówka.5
- Suwalszczyzna 2006.6
- Suwalszczyzna-Podlasie 2008.9
- Weekendowa wyprawa 2005.3
- Wyprawa 1 2006.10
- Wyprawy.52
Blog rowerowy. Aktualizowany od przypadku do przepadku. Spostrzegawczość jest ważna. Nie wiąż się z nim, jeśli nie lubisz dłuższej rozłąki. Zanim zaczniesz czytać zapoznaj się ze znaczeniem słów: ironia i sarkazm ;)
Do pracy
Czwartek, 19 lutego 2009 | dodano:19.02.2009
| Km: | 6.64 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:25 | Km/h: | 15.94 |
| Pr. maks.: | 26.79 | Temperatura: | -2.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Author Outset | ||
Wyłącznie do pracy. Tylko do pracy. Do pracy i nigdzie indziej. Nie dalej niż do pracy. Do pracy i stop. I sypie non-stop ;)
Do pracy, mniej śniegu
Środa, 18 lutego 2009 | dodano:18.02.2009
| Km: | 15.08 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 00:53 | Km/h: | 17.07 |
| Pr. maks.: | 29.18 | Temperatura: | -2.0 | HRmax: | 162( 87%) | HRavg | 138( 74%) |
| Kalorie: | 561kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Author Outset | ||
Mniej śniegu, a tam gdzie jest - jest mocniej ubity, jedzie się łatwiej, ale też dzisiaj po raz pierwszy tej zimy miałem niebezpieczny poślizg przy hamowaniu. Ot, mały motocross ;)
Hej ho! Do pracy by się jechało! ;)
Wtorek, 17 lutego 2009 | dodano:17.02.2009
| Km: | 11.84 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:49 | Km/h: | 14.50 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | -4.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Author Outset | ||
Najkrótszą drogą do pracy i powrót przez cmentarz.
Trochę słońca i śnieg od razu wygląda inaczej.
Trochę słońca i śnieg od razu wygląda inaczej.

Ślady na śniegu© meak
Do pracy przez zaspy ;)
Poniedziałek, 16 lutego 2009 | dodano:16.02.2009
| Km: | 15.31 | Km teren: | 10.00 | Czas: | 00:59 | Km/h: | 15.57 |
| Pr. maks.: | 28.70 | Temperatura: | -2.0 | HRmax: | 162( 87%) | HRavg | 137( 74%) |
| Kalorie: | 656kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Author Outset | ||
Ok, zaspy może trochę przesadzone, ale sytuacja na drogach rowerowych rano była taka jak na bocznych drogach w lesie. Oczywiście i tak nijak to się ma do ilości śniegu jaka potrafi spaść na południu Polski, ale taka poranna przebieżka do pracy dała mi trochę w kość. Przyznać jednak muszę, że taka jazda po śniegu to niezła frajda :)
Poniżej zadowolony po snieżnej kąpieli rowerek, czyli już niemal w pracy... ;)

I wycinanka. Jak ktoś ma dziecko, będzie jak znalazł ;)
Poniżej zadowolony po snieżnej kąpieli rowerek, czyli już niemal w pracy... ;)

Author Outset 2005© meak
I wycinanka. Jak ktoś ma dziecko, będzie jak znalazł ;)

Wycinanka© meak
Śnieżne zabawy
Niedziela, 15 lutego 2009 | dodano:15.02.2009 Kategoria Okolice Szczecina
| Km: | 23.45 | Km teren: | 12.00 | Czas: | 01:18 | Km/h: | 18.04 |
| Pr. maks.: | 27.74 | Temperatura: | -2.0 | HRmax: | 162( 87%) | HRavg | 141( 76%) |
| Kalorie: | 1093kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Author Outset | ||
Oj, nie chciało mi się rano jechać tak bardzo jak wczoraj, ale jakoś się zmusiłem. Nie wjeżdżałem jednak tym razem w podejrzane zakopane w śniegu boczne ścieżki ;)
Szczecin - Głębokie - Owczary - Głębokie - Szczecin
Parę zawijasów, żeby dobić do 300 km w tym miesiącu ;)
Poniżej zima black&white;w stylu Ansela Adamsa :P

Szczecin - Głębokie - Owczary - Głębokie - Szczecin
Parę zawijasów, żeby dobić do 300 km w tym miesiącu ;)
Poniżej zima black&white;w stylu Ansela Adamsa :P

Mój stary rower lubi śnieg, co ja na to poradzę... ;)
Sobota, 14 lutego 2009 | dodano:14.02.2009 Kategoria Okolice Szczecina
| Km: | 27.02 | Km teren: | 15.00 | Czas: | 01:45 | Km/h: | 15.44 |
| Pr. maks.: | 26.31 | Temperatura: | -1.0 | HRmax: | 162( 87%) | HRavg | 144( 77%) |
| Kalorie: | 1514kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Author Outset | ||
Szczecin - Głębokie - Owczary - Pilchowo - zawijasy po lesie - Polana Harcerska - niebieski szlak do Głębokiego - Szczecin
Nie zdążyłem się jeszcze rano dobrze obudzić, a tu podbiega do łóżka rozbrykany, piszczący z zadowolenia rowerek, oblizuje mnie chlapaczem i pokazuje, że mam za okno wyjrzeć. Wolno się podniosłem, podszedłem do okna i wszystko stało się jasne - śnieg. Ten idiota uwielbia śnieg. No i nie mogłem mu odmówić... ;)
Pojechałem standardowo przez Park Kasprowicza, Lasek Arkoński, potem wschodnim brzegiem Głębokiego do leśniczówki Owczary, a stamtąd czarnym szlakiem do Pilchowa - miejscami dźwięki były jakby lodołamacz sunął, bo pod śniegiem był śnieg zlodowaciały albo zlodowaciałe błoto pośniegowe, do tej pory jednak nie było źle. Na drodze z Pilchowa do Głębokiego jest parking i postanowiłem tam skręcić. Tu się dopiero zaczęła jazda w głębszym śniegu, z prędkością około 10 - 11 km/h :) Później skręciłem w lewo na drogę do Polany Harcerskiej, a stamtąd zjechałem z powrotem do Głębokiego niebieskim szlakiem i tam chyba była najlepsza zabawa. Dość głęboki śnieg, miejscami mocno zmrożony, z koleinami, wąsko między drzewami, z lewej wysoka skarpa. Miejscami nie byłem już w stanie podjechać, bo koła pod górkę się już ślizgały. Z Głębokiego koło Arkonki z powrotem do domu.
Stary Author, szczęśliwy stoi na śniegu ;)




Nie zdążyłem się jeszcze rano dobrze obudzić, a tu podbiega do łóżka rozbrykany, piszczący z zadowolenia rowerek, oblizuje mnie chlapaczem i pokazuje, że mam za okno wyjrzeć. Wolno się podniosłem, podszedłem do okna i wszystko stało się jasne - śnieg. Ten idiota uwielbia śnieg. No i nie mogłem mu odmówić... ;)
Pojechałem standardowo przez Park Kasprowicza, Lasek Arkoński, potem wschodnim brzegiem Głębokiego do leśniczówki Owczary, a stamtąd czarnym szlakiem do Pilchowa - miejscami dźwięki były jakby lodołamacz sunął, bo pod śniegiem był śnieg zlodowaciały albo zlodowaciałe błoto pośniegowe, do tej pory jednak nie było źle. Na drodze z Pilchowa do Głębokiego jest parking i postanowiłem tam skręcić. Tu się dopiero zaczęła jazda w głębszym śniegu, z prędkością około 10 - 11 km/h :) Później skręciłem w lewo na drogę do Polany Harcerskiej, a stamtąd zjechałem z powrotem do Głębokiego niebieskim szlakiem i tam chyba była najlepsza zabawa. Dość głęboki śnieg, miejscami mocno zmrożony, z koleinami, wąsko między drzewami, z lewej wysoka skarpa. Miejscami nie byłem już w stanie podjechać, bo koła pod górkę się już ślizgały. Z Głębokiego koło Arkonki z powrotem do domu.
Stary Author, szczęśliwy stoi na śniegu ;)

Rower w śniegu© meak

Nad jez. Głębokim© meak

Jez. Głębokie© meak

Droga z jez. Głębokie do leśniczówki Owczary© meak

Pod leśniczówką Owczary© meak
W śniegu do pracy
Piątek, 13 lutego 2009 | dodano:13.02.2009
| Km: | 15.15 | Km teren: | 8.00 | Czas: | 00:58 | Km/h: | 15.67 |
| Pr. maks.: | 27.74 | Temperatura: | 0.0 | HRmax: | 160( 86%) | HRavg | 135( 72%) |
| Kalorie: | 565kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Author Outset | ||
Zaznaczyłem aż 8 km w terenie, bo większa część drogi była w śniegu i to kopnym :)
Niby mógłbym jechać po jezdni, na której samochody zrobiły już swoje, ale... jazda po takim śniegu to również świetna zabawa :)
Poza tym nie byłem sam, bo na drodze rowerowej, przez całą ul. Europejską, Krakowską i Mieszka I towarzyszyły mi ślady dwóch rowerów widoczne na śniegu :)
Niby mógłbym jechać po jezdni, na której samochody zrobiły już swoje, ale... jazda po takim śniegu to również świetna zabawa :)
Poza tym nie byłem sam, bo na drodze rowerowej, przez całą ul. Europejską, Krakowską i Mieszka I towarzyszyły mi ślady dwóch rowerów widoczne na śniegu :)
Brnąc przez breję... ;)
Środa, 11 lutego 2009 | dodano:11.02.2009
| Km: | 14.93 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:58 | Km/h: | 15.44 |
| Pr. maks.: | 27.60 | Temperatura: | 1.0 | HRmax: | 150( 81%) | HRavg | 122( 65%) |
| Kalorie: | 396kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Unibike Viper | ||
Na jezdni było jeszcze jako - tako, ale na drogach rowerowych... W połowie zamarznięta breja pokryta warstewką śniegu. Jazda z przymusowo ograniczoną prędkością, bo jadąc normalnie wyhamować w tych warunkach w rozsądnym czasie by się nie dało.
Do pracy przez Europejską
Wtorek, 10 lutego 2009 | dodano:10.02.2009
| Km: | 15.24 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:54 | Km/h: | 16.93 |
| Pr. maks.: | 30.00 | Temperatura: | -2.0 | HRmax: | 162( 87%) | HRavg | 142( 76%) |
| Kalorie: | 557kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Unibike Viper | ||
Proszę, nawet coś białego z nieba się posypało, a z prognoz wynika, że ma być tego więcej. Pożyjemy - zobaczymy... ;)
Całe szczęście, że pojeździłem wcześniej, bo po południu nawaliło śniegu, który od razu topnieje - jest błocko, jest mokro, a gdzieniegdzie lód. Wróciłem z pracy najkrótszą drogą.
Całe szczęście, że pojeździłem wcześniej, bo po południu nawaliło śniegu, który od razu topnieje - jest błocko, jest mokro, a gdzieniegdzie lód. Wróciłem z pracy najkrótszą drogą.
Poranne Pilchowo
Wtorek, 10 lutego 2009 | dodano:10.02.2009 Kategoria Okolice Szczecina
| Km: | 22.95 | Km teren: | 15.00 | Czas: | 01:12 | Km/h: | 19.12 |
| Pr. maks.: | 35.55 | Temperatura: | -1.0 | HRmax: | 157( 84%) | HRavg | 132( 71%) |
| Kalorie: | 893kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Author Outset | ||
Szczecin - Głębokie - Owczary - Pilchowo - Głębokie - Szczecin z użyciem odrodzonego, starego Authora ;)











