meak - przejażdżki i wyprawki

Info




Linki


Zalicz gminę ;)







Batoniki






button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

Moje rowery

Unibike Viper 26749 km
Author Outset 17964 km
Kross Level 3.0 2021

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy meak.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Tak nie będzie ;)






Blog rowerowy. Aktualizowany od przypadku do przepadku. Spostrzegawczość jest ważna. Nie wiąż się z nim, jeśli nie lubisz dłuższej rozłąki. Zanim zaczniesz czytać zapoznaj się ze znaczeniem słów: ironia i sarkazm ;)



run-log.com

Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2007

Dystans całkowity:1010.60 km (w terenie 232.00 km; 22.96%)
Czas w ruchu:53:09
Średnia prędkość:18.98 km/h
Liczba aktywności:29
Średnio na aktywność:34.85 km i 1h 53m
Więcej statystyk

Wtorek, 10 kwietnia 2007 | dodano:10.04.2007
Km:1.87Km teren:0.00 Czas:Km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcal Podjazdy:m Rower:

Ponieważ dmucha niemiłosiernie, więc uciekam

Poniedziałek, 9 kwietnia 2007 | dodano:09.04.2007 Kategoria Okolice Szczecina
Km:44.11Km teren:9.00 Czas:02:20Km/h:18.90
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcal Podjazdy:m Rower:
Ponieważ dmucha niemiłosiernie, więc uciekam ostatnio do lasu. I rzeczywiście - pomimo jazdy w terenie mam lepszą średnią niż po szosie pod wiatr :)
Dzisiaj najpierw pojechałem podobnie jak wczoraj:
Domek - Lasek Arkoński - Głębokie - Owczary - tutaj dogoniłem dwóch rowerzystów, jeden ubrany rowerowo ciągnął mniej więcej w moim tempie, drugi mocno odstawał. W pewnym momencie wyprzedziłem tego słabszego, i pierwszy słysząc za sobą rumor (mój support potrafi ostatnio śpiewać dziwne melodie... do tego testowałem przerobioną wczoraj torbę na kierownicę firmy Author - wyciąłem z niej i tak już zniszczony mapnik i przykręciłem przez materiał zakupiony ostatnio w Lidlu za 5 zł mapnik. Chyba z czymś takim pojadę na letnią wyprawę, lubię mieć z przodu torbę z podręcznymi rzeczami, na codzień zaś w razie potrzeby będę zakładał "oryginalny" mapnik z Lidla, bowiem zakupiłem dwie sztuki :) Całkiem fajny wyrób. A torba, jak to torba, na wertepach nieźle klekocze) myślał pewnie, że to jego kumpel. Już miałem zamiar krzyknąć do niego, żeby zaczekał na kolegę (odstawał coraz mocniej), bo ten rumor za nim to tylko ja, ale w pewnym momencie zerknął do tyłu (zdziwił się pewnie, że kumpel zaczął aż tak klekotać :D ) i wyprzedzając go krzyknąłem to, co zamierzałem już raczej w formie dowcipu niż informacji. Zaśmiał się i zatrzymał, żeby zaczekać na towarzysza, a ja popędziłem dalej. Od leśniczówki w Owczarach dojechałem do koników w Żółtewi, potem do Bartoszewa, skąd szosą do Sławoszewa, a tam tuż przed tabliczką z nazwą miejscowości zjechałem znowu do lasu. Dojechałem do rozwalonego mostku, przez który trzeba niezwykle ostrożnie przechodzić:



a potem Jutroszewo - Huta Gunicka - Węgornik - Jez. Świdwie. Nad jeziorkiem nie było dzisiaj nikogo, nawet strażnika rezerwatu. Zjadłem kanapkę i pojechałem przez Węgornik żużlówką prowadzącą do Tanowa, ale przed mostkiem przez Gunicę skręciłem w prawo i zajechałem znów pod mostek ze zdjęcia, ale tym razem już od razu od "właściwej" strony więc nie musiałem go ponownie przechodzić ;)
Dalej było podobnie jak w stronę przeciwną:
Sławoszewo - Bartoszewo - Żółtew - Owczary - Głębokie - Lasek Arkoński - Domek

Wbrew zapowiedziom nie złapał mnie jakiś mocniejszy deszcz - ot, słabiusieńka mżawka i tyle. Trzeba jeszcze coś fajnego wymyślić na jutro, bo mam urlop :)

Praktycznie bez celu - chciałem

Niedziela, 8 kwietnia 2007 | dodano:08.04.2007 Kategoria Okolice Szczecina
Km:32.07Km teren:19.00 Czas:01:45Km/h:18.33
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcal Podjazdy:m Rower:
Praktycznie bez celu - chciałem tylko dojechać w okolice Głebokiego i skręcić w pewną drogę, w którą jeszcze skręcić nie było mi dane ;)
Pokręciłem się trochę po lesie i to wszystko.



Plus mała Wielkanocna przejażdżka :)

Rano z radia gruchnęła

Sobota, 7 kwietnia 2007 | dodano:07.04.2007
Km:36.33Km teren:17.00 Czas:02:03Km/h:17.72
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcal Podjazdy:m Rower:
Rano z radia gruchnęła wiadomość, że w Kostrzynie znaleziono bombę i być może zostanie wstrzymany ruch na granicy... Postanowiłem wobec tego jechać wzdłuż Odry, ale po ojczystej stronie. Było fajnie - mimo wszystko bez asfaltu jest ciekawiej, mniej monotonnie :) Niestety, po 17 km okazało się, że droga wzdłuż Odry przeżyła jakiś kataklizm - jeździłem przecież tamtędy 2 lata temu, rok temu i było ok - owszem zdarzały się wertepy, koleiny, ale teraz ten odcinek wyglądał jak zaorany. Mnóstwo kawałków drewna, czasem większe pniaki, teren wyglądał jakby w czasie ulewy przejechał tam czołg. Głębokie koleiny, a poza nimi coś co przypominało... ser szwajcarski? Próbowałem kawałek jechać górą, po samym wale, ale tam nie było lepiej, jeżeli chciałem zdążyć na pociąg to nie mogłem jechać 12 km/h... Cóż, zjechałem pierwszą drogą w prawo i dojechałem do Owczarów, skąd szosą do Kostrzyna. Tuż przed miastem wyminęła mnie kolumna wioząca wspomnianą na początku bombę lotniczą. Potem pociągiem do Szczecina i z dworca do domu.

Trochę po mieście oraz z Kowalowa

Czwartek, 5 kwietnia 2007 | dodano:05.04.2007
Km:25.52Km teren:0.00 Czas:01:23Km/h:18.45
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcal Podjazdy:m Rower:
Trochę po mieście oraz z Kowalowa do Słubic.

Środa, 4 kwietnia 2007 | dodano:04.04.2007
Km:6.37Km teren:0.00 Czas:00:23Km/h:16.62
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcal Podjazdy:m Rower:

Na Głębokie i kółeczko

Wtorek, 3 kwietnia 2007 | dodano:03.04.2007 Kategoria Okolice Szczecina
Km:26.03Km teren:12.00 Czas:01:21Km/h:19.28
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcal Podjazdy:m Rower:
Na Głębokie i kółeczko wokół jeziora - niby blisko a dawno tędy nie jechałem, pętałem się po jakichś bezsensownych szosach ;) Błotniczek był sobie odpadł, więc po pracy pewnie pojadę po nowy :)
I jeszcze do pracy i z powrotem. Wracając zajechałem do rowerowego, żeby kupić błotnik, a przy okazji zerknąłem na lowridery i są dwa, których zakup będę rozważał, jeśli zrezygnuję z bagażnika Crosso.

Poniedziałek, 2 kwietnia 2007 | dodano:02.04.2007
Km:6.76Km teren:0.00 Czas:00:25Km/h:16.22
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcal Podjazdy:m Rower:

Słubice - Frankfurt - Kliestow

Niedziela, 1 kwietnia 2007 | dodano:01.04.2007 Kategoria Niemcy, Słubice i okolice
Km:45.00Km teren:0.00 Czas:02:32Km/h:17.76
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcal Podjazdy:m Rower:
Słubice - Frankfurt - Kliestow - Frankfurt (tak jest, pomyliłem drogę ;) ) - Lebus Kostrzyn plus dojazd z dworca w Szczecinie do domu.