meak - przejażdżki i wyprawki

Info




Linki


Zalicz gminę ;)







Batoniki






button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

Moje rowery

Unibike Viper 26932 km
Author Outset 17964 km
Kross Level 3.0 2021

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy meak.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Tak nie będzie ;)






Blog rowerowy. Aktualizowany od przypadku do przepadku. Spostrzegawczość jest ważna. Nie wiąż się z nim, jeśli nie lubisz dłuższej rozłąki. Zanim zaczniesz czytać zapoznaj się ze znaczeniem słów: ironia i sarkazm ;)



run-log.com

Nieco dłuższą trasą (Wyzwolenia

Piątek, 28 marca 2008 | dodano:28.03.2008
Km:15.01Km teren:0.00 Czas:00:44Km/h:20.47
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcal Podjazdy:m Rower:
Nieco dłuższą trasą (Wyzwolenia - Niedziałkowskiego - Mickiewicza - Tarczyńskiego - 5 Lipca - Strzelecka - Jagiellońska - Witkiewicza - Santocka - 26 Kwietnia - Derdowskiego - Europejska - Krakowska - Cukrowa - Mieszka I - Al. Piastów) do pracy. I w tym tygodniu to już raczej koniec ponieważ na weekend biorę latorośl pod opiekę, a że latorośl jest świeżo po choróbsku, więc pewnie będziemy się bawić stacjonarnie. Chyba, że się uda zatrudnić babcię na dwie godziny ;)
Z innych rzeczy: odwaliło mi i zamówiłem pulsometr. Nie, nie po to, żeby się ścigać, ale żeby nie umrzeć :P Starzeję się w końcu ;)

Komentarze
Niezmiennie podziwiam Twoje zdjęcia. jotwu - 18:12 poniedziałek, 31 marca 2008 | linkuj
Przejazd jak w mordę, wystarczy za Stobnem zaraz pojechać drogą w prawo, a potem jest na zakręcie znaczek, że droga tylko dla pieszych i rowerzystów. No, to się pochwaliłem, że ja też wiem ;)
meak
- 14:19 piątek, 28 marca 2008 | linkuj
No to widzę, że dzisiaj razem zaszaleliśmy z kilometrami. Ja szukałem przejazdu od Bobolina przez granicę do Schwennenz (D). No i znalazłem - choć ta wiedza przydałaby mi się znacznie wcześniej :)) Wiatr mnie dopadł w drodze powrotnej i 32 km czuję w nogach jakbym normalnie ze 100 zrobił. Pozdrawiam. Misiacz - 14:17 piątek, 28 marca 2008 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!