meak - przejażdżki i wyprawki

Info




Linki


Zalicz gminę ;)







Batoniki






button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

Moje rowery

Unibike Viper 26950 km
Author Outset 17964 km
Kross Level 3.0 2021

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy meak.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Tak nie będzie ;)






Blog rowerowy. Aktualizowany od przypadku do przepadku. Spostrzegawczość jest ważna. Nie wiąż się z nim, jeśli nie lubisz dłuższej rozłąki. Zanim zaczniesz czytać zapoznaj się ze znaczeniem słów: ironia i sarkazm ;)



run-log.com

Drugi dzień "wyprawy" pod Cedynię

Niedziela, 10 czerwca 2007 | dodano:10.06.2007 Kategoria Okolice Szczecina, 80 - 99 km, Wyprawy
Km:88.55Km teren:22.00 Czas:05:40Km/h:15.63
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcal Podjazdy:m Rower:
Drugi dzień "wyprawy" pod Cedynię ;) Czyli powrót:

Lasek pod Górą Czcibora - Cedynia - Lubiechów Dolny - Piasek - Krajnik Górny - Krajnik Dolny - Ognica - Widuchowa - Marwice - Krzypnica - Krajnik - Pniewo - Gryfino - Mescherin - Rosówek - Kołbaskowo - Smolęcin - Karwowo - Warzymice - Szczecin

Na początek jeszcze raz wielbłąd ;)



Droga z Krajnika Dolnego (stamtąd jadę) do Ognicy:



Fajna droga, prawda? Sto metrów dalej było na niej to samo, co poprzedniego dnia w "Rajskiej Dolinie" za Piaskiem - nie aż tak stromo, ale za to ze względu na zapiaszczoną drogę musiałem wielbłąda targać pieszo ładnych parę kilometrów, co widać po średniej. A niby wielbłąd to zwierzę pustynne...




Spojrzenie na Gartz z drugiej strony Odry:


Komentarze
@Vicente

To był test, ale nie tylko dlatego bagażu było dużo - jak się jedzie na biwak to dwa dni, czy dwa tygodnie - niemal nie ma różnicy. Teoretycznie paru rzeczy mogłem nie brać, ale wolałem nie ryzykować ;)

O bagażniku chyba już kiedyś wspominałem - low rider Accent, którego absolutnie nie polecam. Na razie niestety nie mam innego. Sakwy przednie Classik - na razie się sprawdziły, ale weź pod uwagę, że to był ich pierwszy poważniejszy wyjazd, niespełna 200 km.

Czytałem gdzieś o Twoich problemach z siodełkiem :) Na razie nie miałem z tym problemów - odczuwam czasem dyskomfort, ale to dlatego, że jeżdżę w zwykłych bojówkach, a nie sportowych spodenkach z pampersem. Wiadomo jak to wygląda po kilku godzinach, kiedy wszystko jest przepocone. Tym niemniej nie mam aż takich problemów, żebym musiał szukać innego siodełka. A jest to zwykłe Selle Royal (nawet nie wiem dokładniej jaki typ - z boku jest napis "Moody") kupione za jakieś 29 zł.

Sakwy mogłyby mieć więcej kieszeni.

Niestety, to nie ten etap w moim życiu na tak dalekie podróże. Nie mógłbym pożegnać na tak długo paru osób - m.in. sześcioletniej córeczki, ale Tobie życzę z całego serca powodzenia. Warto zmieniać swoja świadomość dopóki można.
meak
- 14:55 wtorek, 12 czerwca 2007 | linkuj
Witam...
Chciałem napisac wcześniej.. Testowałeś przedni osprzęt..? Bo aż tak załadowany na to chyba niepotrzebnie, moim zdaniem.
Ale jak juz skoro tak Masz, to zapytam:
Jaki bagażnik przedni? Jakie siodełko? Czy sakwy Crosso przednie Expert / Classik ok? Sama przyjemnośąc ze sprzetu, czy tez może.....
Może Masz ochote pojeździc po świecie? Aussie, Nowa Zelandia, Ameryki....
Pozdrawiam
Paolo
Vicente
- 22:43 poniedziałek, 11 czerwca 2007 | linkuj
No teraz wielbłąd jak się patrzy. Nawet ma nocnik pod kuprem :D
blase
- 00:02 poniedziałek, 11 czerwca 2007 | linkuj
Hm, zdaje się, że trochę zamieszałem. Nie będę już wyjaśniał, co i jak, w każdym razie wielbłąd z profilu jest na początku ;)
meak
- 20:04 niedziela, 10 czerwca 2007 | linkuj
Z profilu? Profil przecież właśnie jest. Chyba raczej en face albo od tyłka? ;)
meak
- 18:13 niedziela, 10 czerwca 2007 | linkuj
Wielbłąd wydaje się sporawy szkoda że nie ma ujęcia z profilu;)
blase
- 18:07 niedziela, 10 czerwca 2007 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!