- Kategorie bloga:
- 100 km i więcej.28
- 200 km i więcej.1
- 51 - 79 km.96
- 80 - 99 km.35
- Bory Tucholskie 2009.12
- Bory Tucholskie 2011.7
- Geocache.1
- Litwa 2010.8
- Mapy z GPS.44
- Niemcy.117
- Okolice Szczecina.328
- Poj.Krajeńskie-Bory Tucholskie 2.7
- Polska Egzotyczna 2007.12
- Słubice i okolice.112
- Suwalska Trzydniówka.5
- Suwalszczyzna 2006.6
- Suwalszczyzna-Podlasie 2008.9
- Weekendowa wyprawa 2005.3
- Wyprawa 1 2006.10
- Wyprawy.52
Blog rowerowy. Aktualizowany od przypadku do przepadku. Spostrzegawczość jest ważna. Nie wiąż się z nim, jeśli nie lubisz dłuższej rozłąki. Zanim zaczniesz czytać zapoznaj się ze znaczeniem słów: ironia i sarkazm ;)
.
Czwartek, 12 marca 2009 | dodano:12.03.2009
| Km: | 7.16 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:24 | Km/h: | 17.90 |
| Pr. maks.: | 31.80 | Temperatura: | 5.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Unibike Viper | ||
Przez Europejską do pracy
Środa, 11 marca 2009 | dodano:11.03.2009
| Km: | 14.67 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:45 | Km/h: | 19.56 |
| Pr. maks.: | 31.40 | Temperatura: | 5.0 | HRmax: | 156( 84%) | HRavg | 133( 71%) |
| Kalorie: | 494kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Unibike Viper | ||
Coraz jaśniej rano, ale w następny weekend przestawiamy czas, więc znów, przez jakiś czas, będzie trochę dłużej ciemno. Najważniejsze jednak, że będzie coraz dłużej jasno PO pracy :)
EDIT: Pomyłka. Czas przestawiamy z soboty na niedzielę, czyli w nocy z 28 na 29 marca :)
EDIT: Pomyłka. Czas przestawiamy z soboty na niedzielę, czyli w nocy z 28 na 29 marca :)
Pod wiatr do pracy
Wtorek, 10 marca 2009 | dodano:10.03.2009
| Km: | 15.69 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:51 | Km/h: | 18.46 |
| Pr. maks.: | 40.30 | Temperatura: | 5.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Unibike Viper | ||
Przez Europejską. A wiaterek rzeczywiście momentami był silny.
Przez Europejską do pracy, czyli standard ;)
Poniedziałek, 9 marca 2009 | dodano:09.03.2009
| Km: | 14.91 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:52 | Km/h: | 17.20 |
| Pr. maks.: | 30.20 | Temperatura: | -2.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Unibike Viper | ||
Przymrozek - kierowcy skrobią szyby, a ja mogę od razu jechać ;)
Efekty lekkiego mrozu było widać na każdych światłach - zawsze znalazł się jeden albo więcej kierowców, którzy po wciśnięciu hamulców kawałek jeszcze jechali po lodzie. Dzięki temperaturze znowu bajkowy krajobraz - szadź, wszystko pięknie białe, a ja jak zwykle rano nie zatrzymałem się, żeby cyknąć choćby jedną fotkę.
Efekty lekkiego mrozu było widać na każdych światłach - zawsze znalazł się jeden albo więcej kierowców, którzy po wciśnięciu hamulców kawałek jeszcze jechali po lodzie. Dzięki temperaturze znowu bajkowy krajobraz - szadź, wszystko pięknie białe, a ja jak zwykle rano nie zatrzymałem się, żeby cyknąć choćby jedną fotkę.
Pętla dobieszczyńska plus parę km po mieście
Niedziela, 8 marca 2009 | dodano:08.03.2009 Kategoria 51 - 79 km
| Km: | 70.34 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 03:23 | Km/h: | 20.79 |
| Pr. maks.: | 34.60 | Temperatura: | 3.0 | HRmax: | 161( 87%) | HRavg | 137( 74%) |
| Kalorie: | 2186kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Unibike Viper | ||
Szczecin - Głębokie - Pilchowo - Tanowo - Dobieszczyn - Stolec - Buk - Dobra - Wołczkowo - Głębokie - Szczecin
Trasa jak za PRL-u, kiedy w Dobieszczynie patrzyło się tęsknie na asfaltową drogę prowadzącą w kierunku granicy, ale skręcało się w lewo na Stolec lub w prawo na Nowe Warpno ;)
Rano było nawet jakieś blade słoneczko. Przekroczyłem wreszcie w tym roku 1000 km - dokładnie tego samego dnia, co dwa lata temu, w 2007 :)
Ponieważ dzisiaj jechałem cały czas szosą, więc na pierwszej fotce las :) Zdjęcie zrobiono spod wiaty pod leśniczówką w Podbrzeziu.

Zdewastowany kościół w Stolcu:

Brama przy kościele w Stolcu:

Jeszcze sama wieża kościoła:

Klasycystyczny pałacyk w Stolcu:

Ozdoby na pałacu:
Trasa jak za PRL-u, kiedy w Dobieszczynie patrzyło się tęsknie na asfaltową drogę prowadzącą w kierunku granicy, ale skręcało się w lewo na Stolec lub w prawo na Nowe Warpno ;)
Rano było nawet jakieś blade słoneczko. Przekroczyłem wreszcie w tym roku 1000 km - dokładnie tego samego dnia, co dwa lata temu, w 2007 :)
Ponieważ dzisiaj jechałem cały czas szosą, więc na pierwszej fotce las :) Zdjęcie zrobiono spod wiaty pod leśniczówką w Podbrzeziu.

Las pod Podbrzeziem© meak
Zdewastowany kościół w Stolcu:

Kościół w Stolcu© meak
Brama przy kościele w Stolcu:

Brama kościoła w Stolcu© meak
Jeszcze sama wieża kościoła:

Kościół w Stolcu© meak
Klasycystyczny pałacyk w Stolcu:

Pałacyk w Stolcu© meak
Ozdoby na pałacu:

Pałacyk w Stolcu© meak
Wydłużony powrót z pracy... ;)
Sobota, 7 marca 2009 | dodano:07.03.2009 Kategoria Okolice Szczecina
| Km: | 33.07 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:39 | Km/h: | 20.04 |
| Pr. maks.: | 40.60 | Temperatura: | 3.0 | HRmax: | 157( 84%) | HRavg | 138( 74%) |
| Kalorie: | 1246kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Unibike Viper | ||
Do pracy było dzisiaj 18 km, a z pracy 33 :)
Pogoda niezbyt przyjemna, bez pięknych widoczków - zimno i chmury, ale jechało się całkiem nieźle. Wracałem trasą:
Praca - Warzymice - Karwowo - Smolęcin - Barnisław - Warnik - Bobolin - Stobno - Dom
Pogoda kiepska na zdjęcia, ale w Smolęcinie pokusiłem się o sfotografowanie ruin kościoła wczesnogotyckiego z XIV wieku:
Pogoda niezbyt przyjemna, bez pięknych widoczków - zimno i chmury, ale jechało się całkiem nieźle. Wracałem trasą:
Praca - Warzymice - Karwowo - Smolęcin - Barnisław - Warnik - Bobolin - Stobno - Dom
Pogoda kiepska na zdjęcia, ale w Smolęcinie pokusiłem się o sfotografowanie ruin kościoła wczesnogotyckiego z XIV wieku:

Ruiny kościoła w Smolęcinie© meak
Przez Ostoję - Rajkowo do pracy :)
Sobota, 7 marca 2009 | dodano:07.03.2009 Kategoria Okolice Szczecina
| Km: | 18.06 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:53 | Km/h: | 20.45 |
| Pr. maks.: | 38.10 | Temperatura: | 5.0 | HRmax: | 164( 88%) | HRavg | 135( 72%) |
| Kalorie: | 724kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Unibike Viper | ||
Domek - Ostoja - Rajkowo - praca
Gatki z Lidla zdają egzamin. Największy problem to dobrać odpowiedni rozmiar, bo w sklepie się przecież przymierzyć nie da ;)
Stąd długie spodnie rowerowe są może ciutkę za duże (rozmiar XL, mam 187 cm wzrostu) a krótkie (rozmiar L) są ok. Porównując te rozmiary z rozmiarami stosowanymi w firmie Accent mam wrażenie, że Lidl robi gatki dla przeciętnego Niemca żywiącego się parówkami i piwem, Accent z kolei dla szczupłego kolarza. A że jestem chudzielcem, więc bardziej pasuje mi ta druga firma :D
Na szczęście gatki z Lidla mają sznureczki w pasie, więc drobne niedokładności można łatwo skorygować
Gatki z Lidla zdają egzamin. Największy problem to dobrać odpowiedni rozmiar, bo w sklepie się przecież przymierzyć nie da ;)
Stąd długie spodnie rowerowe są może ciutkę za duże (rozmiar XL, mam 187 cm wzrostu) a krótkie (rozmiar L) są ok. Porównując te rozmiary z rozmiarami stosowanymi w firmie Accent mam wrażenie, że Lidl robi gatki dla przeciętnego Niemca żywiącego się parówkami i piwem, Accent z kolei dla szczupłego kolarza. A że jestem chudzielcem, więc bardziej pasuje mi ta druga firma :D
Na szczęście gatki z Lidla mają sznureczki w pasie, więc drobne niedokładności można łatwo skorygować
Poranny przejazd do pracy
Piątek, 6 marca 2009 | dodano:06.03.2009
| Km: | 25.91 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:22 | Km/h: | 18.96 |
| Pr. maks.: | 32.70 | Temperatura: | 4.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Unibike Viper | ||
Przez Ostoję - Rajkowo - Rondo Hakena. Plucha. Nie pada mocno, ale ciągle mży.
Powrót najkrótszą drogą z małymi zawijasami :)
Powrót najkrótszą drogą z małymi zawijasami :)
Do pracy przez Ostoję
Czwartek, 5 marca 2009 | dodano:05.03.2009 Kategoria Okolice Szczecina
| Km: | 32.31 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:38 | Km/h: | 19.78 |
| Pr. maks.: | 42.20 | Temperatura: | 5.0 | HRmax: | 157( 84%) | HRavg | 136( 73%) |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Unibike Viper | ||
Domek - Witkiewicza - Ostoja - Rajkowo - Praca
Po drodze zakupy rowerowe (ciuchy) w Lidlu. Oczywiście mnóstwa rzeczy już nie było - pewnie handlarze wykupili, a byłem w sklepie o 9:00, czyli godzinę po otwarciu :/
Na szczęście mnie udało się kupić to, co chciałem :D
Powrót przez Europejską - Witkiewicza. Nie chciało mi się licznika kasować, więc dzisiaj wszystko jest razem :)
Po drodze zakupy rowerowe (ciuchy) w Lidlu. Oczywiście mnóstwa rzeczy już nie było - pewnie handlarze wykupili, a byłem w sklepie o 9:00, czyli godzinę po otwarciu :/
Na szczęście mnie udało się kupić to, co chciałem :D
Powrót przez Europejską - Witkiewicza. Nie chciało mi się licznika kasować, więc dzisiaj wszystko jest razem :)
Przez Europejską do pracy
Środa, 4 marca 2009 | dodano:04.03.2009
| Km: | 15.05 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:48 | Km/h: | 18.81 |
| Pr. maks.: | 35.70 | Temperatura: | 3.0 | HRmax: | 157( 84%) | HRavg | 132( 71%) |
| Kalorie: | 520kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Unibike Viper | ||
Coś nigdy w drodze do pracy nie udaje mi się zatrzymać na zdjęcia :/
A dzisiaj nawet myślałem o tym, żeby zrobić po drodze jakąś fotkę ze statywu. Może kiedyś :D
A dzisiaj nawet myślałem o tym, żeby zrobić po drodze jakąś fotkę ze statywu. Może kiedyś :D











