- Kategorie bloga:
- 100 km i więcej.28
- 200 km i więcej.1
- 51 - 79 km.96
- 80 - 99 km.35
- Bory Tucholskie 2009.12
- Bory Tucholskie 2011.7
- Geocache.1
- Litwa 2010.8
- Mapy z GPS.44
- Niemcy.117
- Okolice Szczecina.328
- Poj.Krajeńskie-Bory Tucholskie 2.7
- Polska Egzotyczna 2007.12
- Słubice i okolice.112
- Suwalska Trzydniówka.5
- Suwalszczyzna 2006.6
- Suwalszczyzna-Podlasie 2008.9
- Weekendowa wyprawa 2005.3
- Wyprawa 1 2006.10
- Wyprawy.52
Blog rowerowy. Aktualizowany od przypadku do przepadku. Spostrzegawczość jest ważna. Nie wiąż się z nim, jeśli nie lubisz dłuższej rozłąki. Zanim zaczniesz czytać zapoznaj się ze znaczeniem słów: ironia i sarkazm ;)
Środa, 4 lipca 2007 | dodano:04.07.2007
| Km: | 5.46 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | Km/h: | 16.38 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Wtorek, 3 lipca 2007 | dodano:03.07.2007
| Km: | 6.28 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:24 | Km/h: | 15.70 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Poniedziałek, 2 lipca 2007 | dodano:02.07.2007
| Km: | 5.39 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:21 | Km/h: | 15.40 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Słubice - Frankfurt - Lebus
Niedziela, 1 lipca 2007 | dodano:01.07.2007 Kategoria Niemcy, Słubice i okolice
| Km: | 40.47 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:55 | Km/h: | 21.11 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Słubice - Frankfurt - Lebus - Kostrzyn, pociągiem do Szczecina i dworzec - dom.
Do pracy i z powrotem,
Piątek, 29 czerwca 2007 | dodano:29.06.2007
| Km: | 29.42 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:35 | Km/h: | 18.58 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Do pracy i z powrotem, potem na dworzec, pociągiem do Kowalowa skąd przejazd do Słubic.
Czwartek, 28 czerwca 2007 | dodano:28.06.2007
| Km: | 7.21 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:25 | Km/h: | 17.30 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Środa, 27 czerwca 2007 | dodano:27.06.2007
| Km: | 7.03 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:23 | Km/h: | 18.34 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Wtorek, 26 czerwca 2007 | dodano:26.06.2007
| Km: | 6.78 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:22 | Km/h: | 18.49 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Poniedziałek, 25 czerwca 2007 | dodano:25.06.2007
| Km: | 7.44 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:26 | Km/h: | 17.17 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Dzisiaj był wiekopomny dzień ponieważ
Niedziela, 24 czerwca 2007 | dodano:24.06.2007
| Km: | 12.83 | Km teren: | 0.00 | Czas: | Km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Dzisiaj był wiekopomny dzień ponieważ po raz pierwszy wybrałem się na wyprawę rowerową z córeczką - i wyprawa to była również dla mnie, nie tylko dla niej, właśnie ze względu na to, że był to pierwszy raz ;)
Wszystko właściwie przebiegło bez żadnych problemów choć raz musiałem berbecia łapać, bo mało mi na ulicę nie wyjechała - natychmiast potem odbyła się dodatkowa lekcja hamowania i było już o niebo lepiej. Tym niemniej dziecku trzeba wciąż przypominać, że trzeba cały czas uważać, być skoncentrowanym, a następnie na nie bez przerwy uważać, żeby... Uważało :)
Przejechaliśmy razem niezwykły dystans 3.29 km w czasie 26 minut, ale gdyby to wyrazić inaczej - z Olą pojechaliśmy sobie do Parku Kasprowicza, tam zrobiliśmy niezłą rundkę i wróciliśmy do domu. W taki sposób brzmi to już zupełnie inaczej :)
Poza tym jazda z dzieckiem w foteliku.
Wszystko właściwie przebiegło bez żadnych problemów choć raz musiałem berbecia łapać, bo mało mi na ulicę nie wyjechała - natychmiast potem odbyła się dodatkowa lekcja hamowania i było już o niebo lepiej. Tym niemniej dziecku trzeba wciąż przypominać, że trzeba cały czas uważać, być skoncentrowanym, a następnie na nie bez przerwy uważać, żeby... Uważało :)
Przejechaliśmy razem niezwykły dystans 3.29 km w czasie 26 minut, ale gdyby to wyrazić inaczej - z Olą pojechaliśmy sobie do Parku Kasprowicza, tam zrobiliśmy niezłą rundkę i wróciliśmy do domu. W taki sposób brzmi to już zupełnie inaczej :)
Poza tym jazda z dzieckiem w foteliku.











